Zdjęcie profilowe Arkadiusza SzczuchniakaArkadiusz Szczuchniak

W tym wieku, to pracy się już nie zmienia.

Z wykształcenia i pasji jestem księgowym. W liczbach i rozliczeniach już od wielu lat odnajduję najwięcej przyjemności.  Studia na kierunku matematyka były dla mnie oczywistym wyborem. Siedlecka uczelnia spełniła moje oczekiwania w tym zakresie. Potem wyprofilowałem się w zakresie rachunkowości. Przez ponad dwadzieścia lat prowadziłem własną działalność gospodarczą. Kwestie księgowe sprawiały mi najwięcej frajdy. Książka przychodów i rozchodów, kadry  i płace (w tym rozliczenia zusowskie), to był mój świat.  Z ciekawością przyswajałem najświeższą wiedzę z tego obszaru, byłem uważny na zmiany legislacyjne, poszukiwałem  nowinek, śledziłem aktualne potrzeby rynku. Ciągle czułem niedosyt. Bo to był tylko wycinek moich codziennych obowiązków. Działalność gospodarcza wymagała zaangażowania na wielu innych płaszczyznach. Czułem, że czegoś mi brakuje.

Aż przyszedł ten dzień, kiedy zrozumiałem, że swoje kompetencje i wieloletnie doświadczenie chciałbym wykorzystać całkowicie poświęcając się sprawom finansowym i księgowym. Że to tu drzemie mój największy potencjał. Postanowiłem rozpocząć kolejny rozdział życia zawodowego i podjąć pracę w tym obszarze.

Ale miałem wiele obaw, bo właśnie skończyłem 50 lat i usłyszałem, że „w tym wieku, to pracy się już nie zmienia”. Jako absolwent Uniwersytetu w Siedlcach postanowiłem skorzystać z konsultacji w zakresie rozwoju osobistego, organizowanych przez Biuro Karier. Wystarczyło kilka spotkań. Złapałem wiatr w żagle i zrobiłem to. Przewróciłem swoje życie zawodowe do góry nogami, aby pracować w zawodzie, który fascynował mnie od lat.

To doświadczenie sprawiło, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych do zrobienia.